Ten bądź podobny rytuał na koniec dnia zna chyba każdy rodzic. Ale u nas od jakiegoś czasu wygląda on nieco inaczej. Wprowadziliśmy bowiem jeszcze jedną z czynności, która urozmaica nam ten czas. A mianowicie czytanie bajek i wierszy na dobranoc. Początkowo były to krótkie wierszyki lub rymowanki. Obecnie jest to stały i główny punkt naszego wieczornego harmonogramu. Rodzinne czytanie stało się dla nas czymś bardzo ważnym, bez czego nie wyobrażamy sobie dnia, a raczej wieczoru! Jest to świetna alternatywa w stosunku do wieczornego oglądania bajek w telewizji.
środa, 13 kwietnia 2016
środa, 6 kwietnia 2016
MAŁA RZECZ A CIESZY!
Etykiety:
bańki mydlane,
radość,
uśmiech,
zabawa
Z czym Wam się kojarzą bańki mydlane? Większość z Was odpowie z dzieciństwem… TAK z dzieciństwem, czym byłoby dzieciństwo bez tej prostej a zarazem fascynującej zabawki J
Na przykładzie baniek mydlanych można wywnioskować, jak niewiele trzeba aby uszczęśliwić dziecko!!! Po co komu drogie i wyrafinowane zabawki?! Jeżeli cieszą te całkiem małe i tanie, te które wzbudzają uśmiech na twarzy dziecka! :D Ale co sprawia, że tak wiele dzieci wręcz uwielbia wpatrywać się „godzinami” w te migające w świetle „kule”, albo ganiać za nimi tam i z powrotem; przy czym inne zabawki (często dużo, dużo droższe) stoją na półkach nieużywane? W czym tkwi fenomen tej zabawki?
piątek, 25 marca 2016
JAK I KIEDY NALEŻY ZACZĄĆ UCZYĆ DZIECKO JĘZYKA OBCEGO?
Etykiety:
angielski,
język obcy,
nauka,
zajęcia
Niestety na to pytanie nie ma jednoznacznej odpowiedzi. Specjaliści są w tym temacie podzieleni. Jedni odpowiedzą, że jak najbardziej, warto zacząć naukę języka obcego u dzieci już od najmłodszych lat. Inni z kolei stwierdzą, że dziecko w pierwszej kolejności powinno przyswoić dobrze język ojczysty, a dopiero później można zacząć wprowadzać naukę języków obcych.
czwartek, 17 marca 2016
"INTENSIVE MOTHERING" - TWÓR WSPÓŁCZESNEGO ŚWIATA
Jakiś czas temu natknęłam się na pojęcie intensive mothering, czyli intensywne macierzyństwo. Pojęcie to zostało opisane przez socjolog Sharon Hays. Według autorki obecnie rodzicielstwo jest traktowane jako zadanie do wykonania, które wymaga nakładów finansowych oraz czasu, odpowiednich kompetencji, a także wiedzy. Model ten jest szczególnie popularny w USA, ale dotyczy także innych krajów. Jak pisze autorka wymaganiom tym mogą sprostać przeważnie tylko klasy wyższe. Co nie oznacza moim zdaniem, iż w dzisiejszych czasach ludzie (również z tych klas niższych) nie robią wszystkiego, aby móc swoje dzieci choć odrobinę przybliżyć do takiego modelu wychowania. Jak się nad tym głębiej zastanowić, to w pewnym sensie taki intensive mothering istnieje również w Polsce - może nie aż w takim stopniu, ale jednak.
wtorek, 15 marca 2016
SZCZEPIĆ, CZY NIE SZCZEPIĆ - "OTO JEST PYTANIE"?
Etykiety:
choroby zakaźne,
meningokoki,
pneumokoki,
szczepienie
Jedną z pierwszych decyzji rodziców po narodzinach dziecka jest kwestia szczepienia - szczepić, a może lepiej nie? I choć w Polsce istnieje obowiązek szczepienia na poszczególne choroby zakaźne, temat ten powraca w polityce jak bumerang. Niektórzy Politycy zastanawiają się nad wprowadzeniem dobrowolności w tym zakresie.
Jakie będą konsekwencje takiego działania?