Niektórzy zadają mi pytania typu: „po co w ogóle
blogujesz?”, „co Ty masz z tego blogowania?”, „czy warto tracić na to czas,
jeśli i tak na tym nie zarabiasz?”.
Od razu prostuję… nie zakładałam bloga po to, aby na nim
zarabiać, lecz po to by dzielić się z innymi swoimi macierzyńskimi
doświadczeniami, o czym zresztą pisałam w jednym z wcześniejszych postów.
Co daje mi blogowanie???
Może właśnie to, że mam możliwość spotkania i poznania tak
wielu ciekawych i interesujących ludzi/osobowości, co ma dla mnie dużo większą (mentalną) wartość. Mowa tutaj oczywiście o innych blogerach, czy też
po prostu o osobach, które piszą coś dla innych wykorzystując przy tym
internet.
Jakiś czas temu założyłam na fb grupę „Beskidzcy Blogerzy” i
już teraz wiem, że był to strzał w dziesiątkę i początek realizacji powyższego
celu.
