Przychodzi taki moment w życiu, w którym: chcemy coś
zmienić, odejść na moment od szarej i monotonnej rzeczywistości, spróbować i
poznać coś nowego, zamknąć oczy i nie myśleć o codziennych problemach oraz
obowiązkach.
Każdy z nas po trudach dnia codziennego pragnie zatrzymać
się na chwilę, odsapnąć, dać upust swoim emocjom. I ja po tym ciężkim dla mnie
i mojej rodziny roku postanowiłam, że „spałzuję” i oderwę się od tej monotonni.
Lato było dla nas bardzo gorącym okresem i to nie tylko ze
względu na temperaturę. Ale przede wszystkim poprzez tempo i nadmiar
obowiązków, którym musieliśmy w tym czasie sprostać. Zatem nie było mowy o
jakichkolwiek wakacjach/wczasach. Ale teraz jesienią, kiedy to mogliśmy
odrobinę zwolnić, a zamierzone cele zostały przez nas osiągnięte
postanowiliśmy, że poświęcimy sobie trochę czasu oraz poleniuchujemy.